Prolog
Zimowy krajobraz wygląda naprawdę pięknie! Gałęzie drzew uginające się pod wielkimi, białymi czapami. Coś niesamowitego. Niestety to jedyny miły obraz teraz...
Przeprowadzamy się. Nie znam powodu, rodzice nic mi nie powiedzieli. Spojrzałem na śpiącego obok mnie golden retrievera. Tylko on widać zbytnio nie przejął się tym wszystkim. Patrzyłem na przewijający się przed oczyma krajobraz. Teraz wyjechaliśmy z lasu, trafiliśmy na bezkresne pola.
„Daleko jeszcze?”- spytałem. „Dość....powinieneś się zdrzemnąć, synku.” Odparła pogodnym głosem moja mama.
„Chyba tak zrobię, nie mam nic innego do roboty...” założyłem słuchawki i ułożyłem się obok Allegro, mojego psiaka.
Nie mam pojęcia ile mój sen trwał. Wiem, że obudziłem się, jak było już ciemno. Mętne, żółte światło latarni wdzierało się do środka. Gdzieś dalej słychać było dźwięki ulicy.
„ O, Alex, wreszcie wstałeś...pomożesz nam z tymi mniejszymi bagażami?”
„Jasne...” przeciągnąłem się, wysiadłem i rozejrzałem wkoło. „To jest nasz nowy dom?”
„Tak, to właśnie jest nowy dom rodziny Ingramów. Już umeblowany, swój pokój masz na piętrze.”
„Wow....może jednak nie będzie tak źle po przeprowadzce....w końcu mam kontakt ze znajomymi stamtąd.” Uśmiechnąłem się.
„Jest....jeszcze mały prezent tam na górze, ale to zobaczysz potem” odparli rodzice.
”No to na co czekamy? Wnosimy tę resztę rzeczy do środka!”
Agata
brak www
data: 15/07/2007 12:24:33
dzp119.neoplus.adsl.tpnet.pl
IP: 83.22.153.119
|
No no :) ciekawie się zapowiada :)) Pozdro , papa
|
Now Playing: Hikari